IV liga: Nysa Kłodzko - Orzeł 2:3 (1:0)

  • PDF

Trzy punkty na ciężkim terenie w Kłodzku zdobyli piłkarze Orła. Był to prawdziwy piłkarski horror. Po pierwszej połowie prowadziła Nysa 1:0 jednak po zmianie stron do wyrównania doprowadził Tomasz Piątkowski. Gdy spotkanie zbliżało się ku końcowi i wydawało się, że obie drużyny podzielą się punktami to gospodarze w 87 minucie wyszli na prowadzenie. Nie cieszyli się jednak z niego długo. W 89 minucie po wrzutce w pole karne piłkę głową zgrał do Konrada Maciaka Hubert Górski i ten pierwszy doprowadził do remisu. Ostatnie słowo należało do biało - niebieskich. W polu karnym gospodarzy faulowany był Tomasz Piątkowski, a jedenastkę na gola zamienił Hubert Górski. Jak się okazało kluczowe role w tym zwycięstwie odegrali wchodzący z ławki rezerwowych Tomasz Piątkowski, który zanotował gola i wypracował rzut karny oraz Hubert Górski. Obrońca naszej drużyny w końcówce meczu został przesunięty do ataku i odegrał kluczową rolę w ostatnich minutach spotkania. 
Kolejny mecz Orzeł rozegra na własnym boisku z Polonią Trzebnica.