IV liga: Sokół Marcinkowice - Orzeł 0:1 (0:0)

  • PDF

Kolejne trzy punkty zdobyli piłkarze Orła, którzy pokonali w Marcinkowicach miejscowego Sokoła 1:0 (0:0). Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Kevin Kurowski w doliczonym czasie gry. Sam mecz był wyrównany. Nasi zawodnicy po raz kolejny pokazali charakter i podobnie jak w meczu z Wielką Lipą rozstrzygnęli losy meczu w końcówce spotkania.
Skład: Derbisz - Cebulski (65 Moskal), Górski, Krocz (76 Kurowski), Kuriata, Majewski, Radziszewski, Maciak, Olejarnik (46 Pokhytailo), Wiącek (75 Fudali), Zalewski (46 Herdy).

Po meczu trener Orła Tomasz Masłowski udzielił wywiadu Słowu Sportowemu: Z przebiegu gry w całym spotkaniu Marcinkowice wyglądały lepiej. Ale większe doświadczenie mojego zespołu wzięło górę i postawiliśmy kropkę nad i, kiedy wszyscy czekali już na ostatni gwizdek – mówił opiekun Orła wyraźnie roztrzęsiony. – Nerwy zawsze mi się udzielają, tym bardziej, że to moje pierwsze kroki na tym poziomie rozgrywkowym. Jeszcze w ubiegłym sezonie byłem asystentem trenera Albrechta w Orle, a po zakończeniu rozgrywek rozstałem się z klubem, bo zlikwidowano funkcję asystenta. Ponowna propozycja pracy w Orle, tym razem w roli pierwszego trenera była trochę niespodziewana. Tym bardziej, że przygotowywałem się już do sezonu jako zawodnik. Kiedy jednak przyszła propozycja z Ząbkowic, ani chwili się nie zastanawiałem – mówi Masłowski.