IV liga: Orzeł - Olimpia Kowary 0:2 (0:1)

  • PDF

Porażką 0:2 (0:1) zakończył się mecz 28 kolejki IV ligi pomiędzy Orłem, a Olimpią Kowary. Ząbkowiczanie postawili trudne warunki gościom z Kowar jednak to przyjezdni cieszyli się z 3 punktów i awansu do III ligi. Mecz rozpoczął się od świetnej sytuacji Huberta Górskiego. Piłkę z rzutu wolnego głową na 5 metr zgrał Damian Okrojek, a stojący sam przed bramką obrońca Orła nie trafił czysto w piłkę i zamiast do bramki futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Zmarnowana okazja zemściła się w 20 minucie gdy niepilnowany na 11 metrze zawodnik gości ładnym wolejem nie dał szans na interwencję Grzegorzowi Czarneckiemu. Chwilę później mógł był remis. Zawodnik Olimpii zagrał ręką w polu karnym i do jedenastki poszedł Krzysztof Czachor. Niestety strzał zawodnika Orła odbił się od słupka i nie trafił do bramki. Przed przerwą doskonała sytuację miał jeszcze Dawid Kuriata ale jego strzał z najbliższej odległości instynktownie obronił bramkarz z Kowar. Po zmianie stron ponownie Orzeł miał kilka dobrych okazji bramkowych jednak skuteczność zawodziła naszych zawodników. Olimpia przechyliła w 88 minucie szalę zwycięstwa strzelając drugą bramkę, która przypieczętowała awans tej drużyny do III ligi. Mecz drużyna Orła okupiła kontuzjami Pawła Moskala i Arkadiusza Majewskiego. Ostatnie dwa mecze w tym sezonie biało - niebiescy rozegrają w Strzegomiu i u siebie z Włókniarzem Mirsk.