IV liga: Zjednoczeni Żarów - Orzeł 2:3 (2:1)

  • PDF

Ambicja, zaangażowanie i wola walki pozwoliły odwrócić losy meczu drużynie Orła, która w meczu IV ligi przegrywała ze Zjednoczonymi Żarów już 0:2, a jednak wróciła do Ząbkowic Śląskich z kompletem punktów. Kłopoty kadrowe nie omijają drużyny trenera Arkadiusza Albrechta dlatego tym bardziej należy docenić postawę biało - niebieskich, którzy wyszarpali gospodarzom zwycięstwo. Po 10 minutach meczu było już 2:0 dla miejscowych. Dwie szybkie akcje zakończyły się celnymi strzałami i mało kto przewidywał, że Orzeł jest w stanie odmienić losy spotkania. Z czasem jednak inicjatywę przejęli ząbkowiczanie. W środku pola dzielił i rządził Damian Okrojek wspierany przez Karola Drańczuka i Macieja Sobora. Na skrzydle szalał Kamil Olejarnik, który dał sygnał do ataku. Nadzieje na dobry wynik wśród kibiców Orła przywrócił Marcin Gerlach, który dobrze odnalazł się w polu karnym i z najbliższej odległości zdobył bramkę. Do przerwy powinien być remis jednak w ostatniej akcji pierwszej części meczu piłka po strzale naszego zawodnika trafiła w poprzeczkę. Po zmianie stron zaatakował Orzeł. Najpierw w polu karnym faulowany był Marcin Gerlach jednak ewidentnego przewinienia nie zobaczył sędzia główny. Chwilę później był już remis gdy po dokładnym podaniu od Karola Drańczuka szybciej do piłki w polu karnym dopadł Kamil Olejarnik i trafił nad bramkarzem do siatki. Wynik meczu ustalił Hubert Górski, który dobił uderzenie z rzutu wolnego Kamila Kuski. Do końca meczu obie strony miały jeszcze swoje okazje ale ostatecznie rezultat się nie zmienił. Kolejny mecz Orzeł rozegra w Kobierzycach z GKS-em. Spotkanie rozpocznie się w sobotę 7 maja o godzinie 16:00!